Zakaz wyprzedzania dla ciężarówek na autostradach

Dodane przez Tom - pon., 07/09/2018 - 22:29

Dwa tygodnie temu wróciliśmy z podróży samochodem przez Europę. Przejechaliśmy min. przez Francję, Belgię, Holandię, Niemcy i Polskę.  Niestety, obecnie jazda po autostradach ( …nawet po niemieckich Autobahn) niewiele ma wspólnego z szybkim i bezpiecznym podróżowaniem.
Po paru godzinach spędzonych za kierownicą, odniosłem wrażenie, iż na głównych drogach europejskich rządzą teraz samochody ciężarowe!!?  Z moich obserwacji wynika, że stosunek pojazdów ciężarowych od osobowych na autostradach to jakieś 70% do 30 z przewagą dla ciężarówek!!! To były całe sznury TIR-ów pędzących przez całą Europę z zawrotną prędkością ok. 90 km/h.


Oczywiście wszyscy kierowcy na długich trasach używają tempomatów (cruse control), co gwarantuje im przewidywalne, niskie spalanie.  Pomimo ustawionych 90 km/h w zależności od ładunku ciężarówka taka jedzie czasem o 1 do 5 km wolniej lub szybciej. No i tu zaczyna się jazda …. Jedna ciężarówka dogania drugą i zaczynają się wyprzedzać (bardzo często, nawet nie sygnalizując tego manewru kierunkowskazem) z różnicą prędkości ok. 1 km/h !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Taki manewr wyprzedzania, trwa najczęściej dwie do pięciu minut (… a czasem i dłużej) blokując dwa pasy na autostradzie. Jeden drugiemu nie odpuści, nikt nie zwalnia :-(
 I jak tu myśleć o normalnej podróży osobówką? Gdy co chwile drogę zajeżdża ci czterdziestotonowa ciężarówka…


Przy autostradach w Holandii oraz w Niemczech spotykaliśmy znaki zakazu wyprzedzania dla ciężarówek obowiązujące w godzinach dziennych np. od 8 do 20 tej. I co? I NIC! Większość kierowców ( niestety głównie z Polski i Litwy) ignorowało zakaz i wyprzedzało się nawet w takich miejscach … Rozumiem tych kierowców, obowiązuje ich ograniczony tachografem dzień pracy i że się śpieszą, … ale to jest naprawdę mega niebezpieczne!

zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe
Zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe


Dlatego, po tych ostatnich dwóch tygodniach za kierownicą, jestem za wprowadzeniem całkowitego ZAKAZU WYPRZEDZANIA dla pojazdów ciężarowych na wszystkich autostradach! Czy i Wy też macie podobne odczucia?

Czy i was irytuje widok Tira, który wyprzedza Tira nawet przez parę minut... blokując innym drogę?

 

Akurat na co dzień często rozmawiam z kierowcami tirów i jak się okazuje jest większość którzy się nie spieszą i mniejszość którym zawsze się spieszy.Po prostu na całym świecie to bezhołowie powinno się ograniczyć odpowiednimi przepisami czyli jednakowa prędkość ekonomiczna dla wszystkich.

Anonim (niezweryfikowany)

wt., 07/06/2021 - 21:29

Jechałem dziś w deszczu za trzema wyprzedającymi się ciężarówkami z kontenerami. Trzy pasy zajęte, za nimi ściana czarnych spalin i wody spod kół. I tylko jeden zniecierpliwiony kierowca osobówki światłami i klaksonem wymusił odblokowanie dwóch pasów. A reszta kierowców co? Nic, potulnie jak stado baranów podziwiało przez parę kilometrów wyścig 40 tonowych żółwi. Zapewne ci kierowcy ciężarówek zaoszczędzili dziś parę litrów ropy, które jutro sprzedadzą po rodzinie.

Ludzi zacznijcie reagować i trąbić, gdy widzicie tego typu cieżarówkowe wyścigi !!!

jaknajbardziejok (niezweryfikowany)

śr., 07/21/2021 - 14:20

Myślę, że należało by zrobić ogólnopolską akcję osobówek:
Gdy zauważysz jak TIR wyprzedza 1-2km/h innego TIRa, a następnie po wyprzedzeniu jedzie z tą samą prędkością co ten wyprzedzony należy osobówką zjechać na ten prawy pas i ustawić sobie na tempomacie 70km/h. Nie robić chamskiego zajeżdżania z ostrym hamowaniem, ale zjechać sobie na ten pas i ten TIR na pewno nas "dopadnie", a gdy zachce nagle wyprzedzać to wtedy nalezy zwiekszyc predkosc, aby nie mogl wykonac tego manewru. Sadze, ze kierowcy TIRow gdyby sie spotakli z taka akcja osobówek wystepującą masowo przy ich tych durnych manwerach w koncu by przemysleli sprawe i zaprzestali tego procederu.
Oczywiscie rozumiem kierowcow TIRow co sie spiesza i 5km/h na duzym odcinku to ma duze znaczenie i dlatego takich kierowcow by sie nie blokowalo bo to widac, ze szybciej wyprzedza tego wolniejszego. Ale takie wyprzedzanie o 1km/h ktory blokuje wszystkich na lewym pasie, a pozniej jazda z innym TIRem z ta sama predkoscia to po prostu chamskie i celowe zachowanie. Dlatego nie mial bym skrupolow i zgodnie z prawem wlasnie wykonywal przez wszystkie osobowki tego typu manewr, ktory ani nikomu nie zagraza, a spowalnia jedynie ten prawy pas (kierowcy osobowek sobie poradza i wyprzedza), a tirem srednio bedzie mial szanse.
Oczywiscie zaraz ktos odpowie, ze wtedy tirowcy beda ciac przez caly czas lewym pasem. No to wtedy material z kamerki samochodowej na policje, jak taki tirowiec dostanie X mandatow z calej trasy to skonczy sie praca w tym zawodzie.
Trzeba cos z tym zrobic bo obecne przepisy nic z tym nie robia, a bylem swiadkiem wypadku, gdy szybko lecacy lewym pasem samochod wbil sie w lasnie w taka ciezarowke bo nie zdazyl wyhamowac, a z TIRa nawet nie wlaczyl kierunkow.

poplynal (niezweryfikowany)

śr., 07/21/2021 - 15:24

Dodane przez ulk (niezweryfikowany) w odpowiedzi na

tak to jest jak najbardziej zrozumiale, gdy faktycznie TIR wyprzedza innego i jedzie szybciej po zakonczonym wyprzedzaniu. ale 90% przypadkow jest takich, ze sie wyprzedza, a pozniej jada dokladnie z ta sama predkoscia!!! nie chodzi tu o sam fakt wyprzedzania tylko jego sensowność (jadac z ta sama predkoscia nic taki kierowca nie zyskuje, a tylko irytuje innych, a trafi na takiego co w ogole da po hamulcach gdzie dojdzie do "kontaktu" i wtedy straci na pewno caly towar wiec troche wypadalo by pomyslec).
rowniez nie popieram wyprzedzania osobowek, gdy widac sznur innych aut na horyzoncie - po co. gosc bedzie wyprzedzal 1000 aut, aby byc o te 10min wczesniej w domu, o ile sie uda i nie zginie?!
wszyscy walcza z nadmierna predkoscia, ale to jest nieprawda, ze to ona jest przyczyna wypadkow - przyczyna jest brawura i glupota. mozna leciec na prostej i 300km/h i nic sie nie stanie, a mozna jechac 50km/h i doprowadzic do wypadku
predkosc podnosi tylko i az skutek juz zainstalego wypadku (w pojedynczych przypadkach oczywiscie tez jest przyczyna, ale to zawsze z uwagi na niewystarczajace umiejetnosci kierowcy, stanu techniczego auta czy niedostosowania do panujacych warunkow predkosci), ale z fizyki wiemy, ze cialo ktore jest w jakims tam ruchu bedzie dalej w nim o ile go z niego nie wybijemy (czyli wlasnie dziwna sytuacja drogowa) wiec ogolnie najprosciej jest powiedziec, ze przyczyna byla predkosc, ale z reguly bylo to zajechanie, jazda na dupsku, wjechanie pod prad, nie zastosowanie sie do drogowskazow, nagle wtargniecie na jezdnie itd. sama predkosc wypadkow nie powoduje najlepszym przykladem jest samolot jezeli pilot nie zrobi glupoty np. nie przeciagnie czy sie nie zderzy o ile w pelni sprawny jest samolot to do wypadku nie dojdzie tak samo jest z autami
ale fakt faktem, ze zmniejszenie predkosci minimalizuje ryzyko wystepowania tych bledow jakie popelniaja ludzie dlatego przy w pelni autonomicznych autach i systemie scentralizowanym gdzie kazdy samochod bedzie wiedzial o innym gdzie sie znajduje mogli bysmy jezdzic bez udzialu kierowcow i po 300km/h (w takim systemie do wypadkow bedzie dochodzilo niezwykle zadko, a w zasadzie w ogole, a beda ginac piesi co wtargna przed nadjezdzajacy taki pojazd - chyba ze piesi tez beda monitorowani i system weznie pod uwage, ze zbliza sie taki pieszy i nalezy zwolnic) idealnego swiata nie da sie zrobic, zawsze ktos zginie

Patryk (niezweryfikowany)

sob., 07/24/2021 - 09:41

Mieszkam w Anglii wschodniej od paru lat i codziennie podróżuje pomiędzy Ipswich a Cambridge (droga ekspresowa A14), i każdego dnia widzę, co wyrabiają kierowcy ciężarówek wiozący kontenery z portu w Felixstowe. Nie ma tygodnia, by nie było tu incydentu z udziałem takiej ciężarówki, oczywiście kierowcy osobówek są bezradni w starciu z rozpędzona 40 tonową masą. Teraz gdy po Brexicie i covidowej pandemii brakuje kierowców, to właśnie za kierownicą tych dużych aut, siadają niedoświadczeni i często bardzo młodzi Polacy i Litwini. Tempomaty oczywiście tu królują, bo przepały to twój wróg, a oszczędności zawsze można sprzedać znajomym. Jeden ze znajomych kierowców pochwalił mi się w przypływie szczerości, że on swojej prywatnej osobówki nie zaprowadził na stacje paliw od dwóch lat !!! Problem polega tylko na tym, że oni mają oszczędności, a ja przez nich spóźniłem się już w tym roku z 10 razy do pracy i dwa razy wymieniałem już przednią szybę w aucie. Moja przednia szyba stała się ofiarą wyprzedających się ciężarówek które "złapały pobocze" i siały kamieniami spod opon. Wiem, że narzekam jak typowy Polak, ale gdy zobaczyłem ten wpis na tym forum, to pomyślałem, że i ja powinienem podzielić się swoimi przygodami i swoją opinią. TAK, ja także JESTEM ZA WPROWADZENIEM całkowitego ZAKAZU WYPRZEDZANIA się ciężarówek!

Pozdrowienia dla całej Polonii z Suffolk!

Dodaj komentarz

Ograniczony HTML

  • Dozwolone znaczniki HTML: <a href hreflang> <em> <strong> <cite> <blockquote cite> <code> <ul type> <ol start type> <li> <dl> <dt> <dd> <h2 id> <h3 id> <h4 id> <h5 id> <h6 id>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy web oraz email zostaną automatycznie skonwertowane w odnośniki

Reklama